czwartek, 30 sierpnia 2012

Czas na pomarańcz


Mamy koniec lata, a to czas na  kwitnące rabaty, dojrzałe owoce i soczyste kolory.   
Podczas jednego z wizytowych spotkań towarzyskich, elementem mojego stroju była urocza baskinka w kolorze soczystej pomarańczy. Podkreślona talia i elegancki kapelusz sprawiły, że czułam się wyjątkowo kobieco.

 

















 

środa, 29 sierpnia 2012

Oleśnica - historia na co dzień


W dniu dzisiejszym znajdujemy się w Oleśnicy, dawnej stolicy księstwa, mającej ponad 800-letnią obecność na kartach historii. O atrakcyjności tego miejsca decyduje niezwykłe położenie, piękna panorama akcentowana wysokimi wieżami zabytkowych budowli oraz bogata historia stanowiąca połączenie trzech tradycji: polskiej, czeskiej i niemieckiej.
Historycznym sercem miasta jest odrestaurowany rynek wraz z ratuszem i otaczającymi go kamieniczkami. Duże wrażenie robi również Brama Wrocławska i XIV- wieczne, ceglane mury obronne.





poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Grzecznie ale nie do końca ...

 
Każda z nas od malutkiej dziewczynki, przez nastolatkę, do kobiety zawsze chciała chodzić w męskich koszulach. Najpierw tatusia, potem chłopaka, czy męża. A już super szczęściem jest połączenie tych ukrytych pragnień ze zgrabną sukienką mini, podkreślającą nasze wdzięki. Ta dwoistość budzi w obserwatorach wyraźne zainteresowanie, a nawet zaskoczenie. Jednym słowem w takiej sukience jesteście w centrum zainteresowania zarówno pań jak i panów. Czyli wszystkich.

 
 
 
 
 
 
 
 





niedziela, 26 sierpnia 2012

Sportowa elegancja

 
Wchodząc w podwoje książęcego zamku, przechadzając się po książęcych komnatach nawet jako turystka trzeba zachować styl i elegancję. 
Będąc gościem zamku książąt oleśnickich, wybrałam sportowy strój ale w eleganckim wydaniu, taki który lekko prowokuje i tylko nieznacznie narusza "etykietę".

 


















niedziela, 19 sierpnia 2012

Muszkieterem to ja nie jestem ale ...

 
Strój inspirowany ubiorem muszkietera, pasujący do scenerii zamków z tamtych lat. Kapelusz z dużym rondem, wprawdzie nie skórzany ale w podobnym stylu, obcisłe spodnie i koniecznie skórzana sakwa :) Cała reszta to już moje kobiece podejście do tego tematu. W końcu mamy lato i skórzane buty za kolana byłyby bardzo niewygodne. A kwieciste spodnie, no cóż w końcu to lato :)



 
Kapelusz F&F, bluzka Globus Essentials, torba Parfois, pasek Carry, rybaczki In Wear Jeans, buty Bata

 


piątek, 17 sierpnia 2012

Z cyklu Piękno Polski - Pałac w Żyrowej


Kolejnym niezwykłym i pełnym uroku miejscem, które warto zobaczyć, jest barokowy pałac w Żyrowej. Budowla ta nie posiada cech obronnych ( charakterystycznych dla zamków ) i zaliczana jest do mieszkalnych. 
Jeśli chodzi o historię pałacu to warto wspomnieć, że pierwotnie był on własnością księstwa opolskiego, a następnie od 1447 roku rodziny von  Zyrowskich, należącej do śląskiej szlachty. Początkowo był to niewielki zameczek, a dopiero po rozbudowaniu go przez rodzinę de Gaschin, która nabyła go w 1631 roku, powstał dwupiętrowy korpus pałacu z bocznymi skrzydłami i zabudowaniami gospodarczymi. Następnie w 1899 roku właścicielem posiadłości został hrabia von Francken - Sierstorpff. A po II wojnie światowej mieściło się w nim sanatorium dla dzieci.
W otoczeniu rezydencji znajduje się 11,5-hektarowy park założony w XIX wieku, a także  gotycki kościół św. Mikołaja. Przyznam, że robi duże wrażenie. 
Obecnie cały teren jest własnością prywatną, co dla nas, turystów oznacza niestety brak możliwości wstępu na teren pałacu. Możemy tylko zachwycać się nim z zewnątrz.





wtorek, 14 sierpnia 2012

Wiejsko i sielsko

 
Sami popatrzcie, czy altana zrobiona w koronie orzecha nie wygląda egzotycznie, a ławka z bali jest jak z Bali. Tęsknimy za egzotyką, a tymczasem ona sama nas znajduje w naszych ogrodach. Bo przecież orzech włoski jest rodem ze słonecznego południa Europy, a sumak o egzotycznych liściach z Ameryki. Nasze  ogrody mienią się egzotycznymi barwami i kształtami, a to tylko nasza polska wieś. To jest to miejsce gdzie każdy czuje się sielsko i anielsko.

 










piątek, 10 sierpnia 2012

Ikar z Ligoty Dolnej


Tak jak już pisałam piękne i niezwykłe miejsca mamy tuż za progiem. To nie jest konwenans ale szczera prawda. Takim miejscem w mojej okolicy jest masyw Góry Chełm i Świętej Anny. Zawsze intrygowała mnie wieża na zboczu Ligockiej Góry Kamiennej ( Chełmskiej ), która okazała się nieczynnym wapiennikiem. Szczególnie przykuwała mą uwagę płaskorzeźba mitycznego Ikara. Spoglądająca nieruchomo, prosto z frontu pieca wapienniczego. 
To pełne uroku i bogatej historii wzgórze obecnie wchodzi w skład Parku Krajobrazowego Góry Św. Anny.  Miejsce to po nieczynnym kamieniołomie z płaskim szczytem i stromymi ścianami zostało od 1926 roku zaadoptowane na lotnisko szybowcowe, gdzie szkolili się przyszli lotnicy Luftwaffe. A przedstawiona rzeźba Ikara ma na celu upamiętnienie śmierci pilota szybowca, który rozbił się na ścianie pieca w 1938 roku. Po wojnie również polscy lotnicy szkolili się i korzystali z tego lotniska, a nazywali je Górą Czterech Wiatrów. 
Niedaleko znajduje się również drewniany hangar jeszcze z czasów międzywojennych, pozostałość po dolnym lądowisku,  a także Muzeum upamiętniające istnienie lotniska i szkoły pilotów zarówno tych niemieckich jak i polskich. 





wtorek, 7 sierpnia 2012

Piękno Polski - Pałac Większyce


No i stało się. Pałac w Większycach ma już roczek. To znaczy już minął rok od zakończenia jego remontu i restauracji.  Wygląda jak zamek z bajek Walta Disneya, także od razu można się w nim rozkochać.
Żeby nie być gołosłowną to podam parę faktów z jego historii.

Pałac został zbudowany w 1871 roku przez Marca Heymanna, radcy handlowego, filozofa, właściciela około 800 hektarów dóbr wokół Większyc. Był jego własnością do 1912 roku, kiedy to został sprzedany Emilowi Phyrkoschowi, właścicielowi dużych zakładów chemicznych nawozów sztucznych w Raciborzu. Następnie pałac został przekazany tuż przed II wojną światową na cele społeczne. W latach 1946 - 1986 został zaadoptowany na potrzeby Uniwersytetu Ludowego. Od 2003 roku jest własnością prywatną.

 



niedziela, 5 sierpnia 2012

Nie Wenecja ale też pięknie

Wenecję trzeba zobaczyć. Neapol najlepiej zobaczyć na starość ( wiadomo dlaczego ) ale tak naprawdę to warto dostrzec codzienne piękno tuż za miedzą. Strój lekki i nie zobowiązujący ale idealnie pasuje do atrakcji naszych polskich miast. Mamy tu rzeki i kanały, piękne zabytki architektury, a  także neogotyckie zamki i pałace. Warto to wszystko zobaczyć na co dzień, wystarczy tylko wybiec z domu.

 




czwartek, 2 sierpnia 2012

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...