czwartek, 29 listopada 2012

A jednak coś pozostaje - pałace oleśnickie


W dniu dzisiejszym, chciałam Wam przedstawić trochę spóźnione (jak widać) zdjęcia przedstawiające pałace w powiecie oleśnickim, a właściwie to co z nich pozostało...

Zacznę od miejscowości Goszcz pod Twardogórą, w której stoją ruiny rokokowego pałacu, którego pierwowzorem jest słynny Palais Marschall w Berlinie. Został on wzniesiony przez hrabiego Heinricha Leopolda von Reichenbacha w latach 1750 - 1755.  Niestety w 1947 roku spłonął w wyniku umyślnego podpalenia. Z dawnych zabudowań zachował się jedynie barokowy kościół, a także dawna wozownia. Pomimo że są to ruiny, to warto je zwiedzić po to by sobie uświadomić jak dawniej można było budować i mieszkać. Nawet w takim stanie budowle te robią wrażenie.

 




poniedziałek, 26 listopada 2012

Władczy fiolet

 
Od kilku lat fiolet wrócił do łask, a nawet zaczyna rządzić. Fiolet jest obecny o każdej porze roku, wiosną to lawendowe pola, jesienią wrzosowiska. Szczególnie właśnie jesienią fioletowy strój pasuje do żółtych i złotych liści. Dlatego na dzisiejszy jesienny spacer wybrałam fiolet, jeden z bohaterów tegorocznej jesieni ale z lekka przytłumiony szarością.

 





















środa, 21 listopada 2012

" Strefa cienia. Trzy lata z psychopatą - historia prawdziwa " Wiktoria Zender


W dniu dzisiejszym chciałam Wam zaprezentować fantastyczną książkę, opartą na faktach: " Strefa cienia. Trzy lata z psychopatą - historia prawdziwa ". Trafiłam na nią dzięki dołączeniu do Dyskusyjnego Klubu Książki, prowadzonego przez moje koleżanki.
Pozycję tą polecam szczególnie tym, którzy lubią autobiografie z dreszczykiem emocji ...


 
http://www.swiatwkolorzeblond.com/

niedziela, 18 listopada 2012

Jesień z hippsy

 
Jesień za oknem, trochę chłodno i wietrznie ale jeszcze nie jest tak zimno żeby zakładać ciepłe płaszcze czy kurtki. Co zrobić, gdy piękna jesienna pogoda zachęca do spacerów i odpoczynku na świeżym powietrzu, a nie chcecie rezygnować z krótkich żakietów i marynarek noszonych do legginsów czy rurek? 
Myślę, że znalazłam ciekawe rozwiązanie tego dylematu za sprawą  ocieplacza na talię hippsy. Wyrób tej firmy otrzymałam do przetestowania w ramach współpracy. Wybrałam dla siebie w kolorze czerwonym ale na stronie  internetowej www.hippsy.pl dostępny jest w różnych kolorach i rozmiarach. Jest on wykonany w 95% z naturalnej bawełny przyjaznej dla skóry i 5% lycry. 
Po otrzymaniu małej paczuszki z kawałkiem materiału poczułam się trochę zakłopotana, ponieważ miałam to zaprezentować na moim blogu i napisać szczerą opinię o tym produkcie. W pierwszej chwili pomyślałam, że za rok moja dwuletnia córka będzie miała fajną spódniczkę ale zaczęłam myśleć pozytywnie i wzięłam się do roboty. Po dopasowaniu kilku stylizacji, ku mojemu zdziwieniu zauważyłam, że zgodnie z tym co jest napisane w materiałach reklamowych dołączonych do ocieplacza, pasuje on do wielu strojów i wyraźnie je urozmaica. Stanowi element odcinający, który w zależności od sposobu noszenia może podkreślić naszą smukłą talię lub odwrotnie zatuszować pewne mankamenty. Prawdziwą zaletę ocieplacza doceniłam dopiero w trakcie próby generalnej, czyli na jesiennym długim spacerze  ( zdjęcia w załączeniu ). Po raz pierwszy bez kurtki i długiego płaszcza było mi ciepło i przyjemnie. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć "A jednak grzeje". Już teraz wiem, że dzięki ocieplaczowi hippsy mogłam nie tylko urozmaicić mój strój ale także ochronić się przed zimnem.



piątek, 16 listopada 2012

Na góralską nutę



Dzisiaj żeby poczuć góralski nastrój nie trzeba jechać do Wisły czy Zakopanego. Wystarczy włożyć coś na siebie i  „w góry, w góry miły bracie …”, czyli do najbliższej góralskiej karczmy.  A tutaj atrakcji moc. Mamy iście góralskie plenery, skałki i kosodrzewinę, a w środku  baranice i oscypki. Obsługują nas przystojni górale ze śląskim akcentem ale i tak jest super. A mój strój, no cóż może nie do końca przypomina ubiór trapera i na Giewont w nim nie wejdę ale do udawanej góralszczyzny chyba pasuje :)












 




środa, 14 listopada 2012

Potrójna nominacja Liebster Blog :)


W dniu dzisiejszym chciałam podziękować trzem blogerkom, przez które zostałam nominowana do Liebster Blog w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" :) Do wspomnianych blogerek należą właścicielki następujących blogów:
  •  http://tusenskonaa.blogspot.com/
  •  http://doriselectra.blogspot.com/
  •  http://betibeata.blogspot.com/

A oto pierwsza "porcja" pytań zadanych przez autorkę z http://tusenskonaa.blogspot.com/ :


niedziela, 11 listopada 2012

Roztańczona Noc Zakupów


 
10 listopada (sobota) w Centrum Handlowym Karolinka w  Opolu, do którego lubię czasami zaglądać, odbyła się Noc Zakupów, a właściwie Roztańczona Noc Zakupów, ponieważ było wiele atrakcji w tanecznym klimacie. Oczywiście nie mogłyśmy sobie z córką odmówić tego wyjazdu :)



Zabawa była udana, zwłaszcza dla najmłodszych, ponieważ w  kilku miejscach na terenie CH były zespoły taneczne prezentujące choreografię w różnych stylach muzycznych. Profesjonalni instruktorzy prowadzili także specjalne warsztaty uczące gości podstaw danego stylu. Niestety mając tak energiczne dziecko, lubiące być zdecydowanie numerem jeden, nie udało mi się zrobić zdjęć z tanecznych akrobacji.
Oczywiście jak to w każdej galerii bywa, najważniejszą częścią "programu"  było skorzystanie z promocyjnych ofert proponowanych przez tamtejsze sieciówki.  Było w czym wybierać, dlatego tę Noc możemy zdecydowanie zaliczyć do udanych :)



sobota, 10 listopada 2012

Mały męski akcencik


 
Moda i styl często są z sobą utożsamiane, a jednak to nie to samo. Moja nowa stylizacja pokazuje jak kobieta może modnie wyglądać np. w męskim stylu. Weźmy na przykład kapelusz. Lubię gdy kapelusz jest uzupełnieniem, całej stylizacji. Ma w sobie coś wyjątkowego, co wzbudza zainteresowanie ale z drugiej strony jest jednym z najbardziej niesfornych kobiecych dodatków.
Korzystając z przychylnej jesiennej aury wybrałam męski kapelusz, trochę w miejskim stylu. Mimo iż to dość ekscentryczne nakrycie głowy, myślę że udało mi się je dopasować do całości stroju.










 




środa, 7 listopada 2012

" Magia stylu. Portrety dziesięciu kobiet, które zmieniły świat mody " Paola Saltari


W dzisiejszym poście na podstawie książki " Magia stylu. Portrety dziesięciu kobiet, które zmieniły świat mody " chciałam przypomnieć wybitne ikony stylu, celebrytki XX wieku, które odcisnęły swe piętno nie tylko na własnej epoce ale także stworzyły prawdziwe dziedzictwo, które przetrwało upływ czasu i nadal jest źródłem inspiracji dla wielkich projektantów i zwykłych ludzi.




niedziela, 4 listopada 2012

Czerwona i bestia




 
Życie pisze najlepsze scenariusze. Już nieraz o tym się przekonałam. Dzisiaj, szukając inspiracji do nowej stylizacji trafiłam na to monstrum. Przejeżdżając obok firmy budowlanej dostrzegłam tego kolosa. To nie jest prawdą, że wielkie maszyny fascynują tylko facetów. Nas kobiety również pociągają olbrzymy na kołach, choć może z innych powodów. Spójrzcie tylko na te kolory, to wymarzone tło dla mojej stylizacji. Barwa i odcień wprost idealny, a poza tym te rozmiary i siła, która drzemie w tym żelastwie. Stojąc przy tym uśpionym kolosie czujesz przypływ energii i wiesz, że w tym stroju jesteś na swoim miejscu. Wiesz, że jeśli będzie taka potrzeba to możesz nad nim zapanować. No w końcu to tylko maszyna.





 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...