piątek, 9 stycznia 2015

Nowy Rok w górach





Po udanej imprezie sylwestrowej, o której pisałam w poprzednim poście, wróciliśmy do domku w górach, w którym już smacznie spała nasza mała pociecha. Z opowiadań babci dowiedzieliśmy się, że nasza córka również długo imprezowała ale niestety nie wytrwała do północy :)
Na następny dzień, w Nowy Rok, chcąc wykorzystać świetne warunki pojechaliśmy na narty ale niestety okazało się, że w święta nie tylko hipermarkety są zamknięte. Górale też mieli święto a może sakramenckiego kaca i wszystkie wyciągi były zamknięte.  Niepocieszeni wracając wstąpiliśmy do jedynej otwartej restauracji...
Oczywiście nie można było odmówić Oliwce frytek, za którymi wprost przepada. I mimo, że nie był to zdrowy posiłek, to i tak miło było popatrzeć, jak jej małe rączki zgrabnie potrafiły za pomocą widelczyka opróżniać zawartość talerza. Myślę, że każdej mamie taki widok sprawiłby przyjemność:)
Zawsze gdy jesteśmy w restauracji czy nawet na rodzinnym obiedzie żałujemy, że nasza pociecha nie może jeść nożem i widelcem chociaż bardzo się stara. Na dodatek wszyscy, od pani w przedszkolu do super specjalistki zalecają takie zachowanie. Bo przecież nasi milusińscy chcą być tacy jak my, chcą być jak najbardziej dorośli. I trochę przez przypadek, a trochę dzięki przeglądaniu różnych stron w internecie trafiliśmy na ciekawą propozycje sztućców  w tym również dla dzieci. Możecie zobaczyć propozycje na stronie https://www.bellodecor.com.pl/jadalnia/sztucce  Myślę, że mogą spodobać się Waszym pociechom, zwłaszcza, że mają oryginalne kształty i bajkowe motywy, dzięki czemu codzienne posiłki mogą stać się jeszcze większą przyjemnością. Zresztą oceńcie to  sami:)
A wracając do naszego wyjazdu, jak wiadomo wszystko co dobre szybko się kończy, dlatego po naszych sylwestrowo - noworocznych wojażach zostały już tylko miłe wspomnienia. Natomiast jedno co nam się udało to kilka dni później, pojeździliśmy na nartach i sankach tylko tyle, że nie w górach a w DSD w Bytomiu   :)
 






























25 komentarzy:

  1. Sylwester w górach zawsze się udaje :) wiem to z własnego doświadczenia... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne zdjęcia :) gratuluję udanego sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super, że wyjazd się udał
    masz świetną czapkę i szal :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że nie tylko mnie się podoba:)

      Usuń
  4. ależ mi się podoba ta czapka i szalik ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie cudne foteczki! Super klimat. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia! ale fajowy kolor czapy i szalika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym chętnie wyjechała na taki świąteczno-sylwestrowy pobyt, zdecydowanie człowiek by się odprężył i spędził ten czas w bajkowym zakątku i przede wszystkim aktywnie, a nie tylko w kółko objadał i siedział za stołem hehe :) Jesteście z córcią jak dwie krople wody, pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno będzie jeszcze sporo okazji do wyjazdu, ale swoją drogą polecam bo naprawdę było warto:) pozdrawiam!

      Usuń
  8. Jak cudownie:) Uwielbiam góry <3 Świetnie wyglądacie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sylwester w górach to jest to. W tym roku byłam w Karpaczu. Gorąco polecam tamtejszy klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli tylko czas pozwoli, wybierzemy się:)

      Usuń
  10. Domek w gorach, mmm. Chociaz ani za zima, ani za gorami nie przepadam, tak noc w cieplym domku w gorach, gdzie dookola zawierucha, to cos co bardzo lubie i milo wspominam te kilka razy kiedy mialam okazje grzac sie przy palenisku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow!!! przepiękne zdjęcia <333333 bardzo fajne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Proszę nie umieszczać aktywnych linków.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...