czwartek, 26 lutego 2015

Wygodnie i stylowo





Niekiedy o poranku, mimo że mamy świadomość iż czeka nas intensywny dzień, chcemy chociaż przez chwilę żyć na zwolnionych obrotach. Mając trochę wolnego czasu, siadamy w wygodnym fotelu, w dobrej kawiarni czy cukierni i zamawiamy aromatyczną kawę, która ma nas pobudzić do aktywnego działania na cały dzień.
Oczywiście zawsze wybieramy przytulne pełne uroku wnętrza, bo tam kawa smakuje lepiej :) Myślę, że każdy z Was ma także takie swoje miejsca.
W dzisiejszych czasach, gdzie konkurencja wśród restauratorów  i właścicieli kawiarni jest bardzo duża, to już nie tylko ceny, dobra opinia, czy nawet jakość serwowanych potraw świadczą o wyborze przez nas lokalu, ale właśnie odpowiednio zaprojektowane wnętrze, które tworzy klimat i buduje atmosferę.
Siedząc w kawiarni, pomiędzy łykiem kawy i małym "co nie co", rozglądając się  po otaczającym nas wnętrzu, zwróciłam uwagę na odpowiednio dobrane detale, które niewątpliwie podkreślały jego oryginalność i wyrafinowanie. W większości aranżacji pojawiły się znowu meble tapicerowane, które dobrze harmonizują z otoczeniem i podkreślają  jego charakter.



środa, 25 lutego 2015

Oczyszczenie twarzy - cera atopowa i okazje kosmetyczne



W dzisiejszym poście specjalistyczne kosmetyki z serii AA do cery bardzo suchej, nadwrażliwej i atopowej.  Ponieważ taka cera wymaga szczególnej pielęgnacji, w przedstawionym zestawie możemy liczyć na brak alergenów i barwników, które mogą wywoływać podrażnienia lub uczulać.
Mleczko do demakijażu i krem - żel do mycia twarzy z AA są bardzo łagodne, bezzapachowe i doskonale oczyszczają skórę. Ponadto dokładnie usuwają makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia.
Przez jakiś czas miałam problemy ze skórą, więc tym bardziej wolałam nie ryzykować  z doborem kosmetyków. Od razu sięgnęłam po serię z AA.  I nie zawiodłam się. Po systematycznym stosowaniu, skóra była delikatna, dobrze oczyszczona i nawilżona. Oczywiście co najważniejsze, bez podrażnień.






poniedziałek, 23 lutego 2015

Hotelowe atrakcje



Każdy człowiek, a zwłaszcza taki, który prowadzi stresujący i intensywny tryb życia, potrzebuje weekendu, aby odpocząć, odprężyć się i poczuć chociażby odrobinę relaksu. W dzisiejszych czasach jest wiele firm, hoteli i ośrodków, które wychodzą naprzeciw naszym oczekiwaniom, oferując szeroki wachlarz ofert w tym zakresie. Mam tu na myśli głównie różnego rodzaju zabiegi spa i masaże, które mają wprowadzić nas w stan głębokiego relaksu. 
W naszej rodzinie, mąż jest typem pracoholika i często wyjeżdża w sprawach biznesowych, dlatego weekend, a zwłaszcza niedziela jest wyczekiwanym momentem ( zwłaszcza przez naszą czteroletnią córkę ), kiedy cała rodzina może być razem. Staramy się, aby te wspólnie spędzone chwile były jak najbardziej urozmaicone. Czasami wybieramy bardziej aktywne atrakcje ( zimą wyjazd na narty, łyżwy ), a innym razem korzystamy z ofert proponowanych przez hotele. Tam zawsze, bo niezależnie od pogody możemy korzystać z basenu, sauny i SPA, a także zjeść przyzwoity obiad lub kolację w komfortowych, przytulnych wnętrzach z profesjonalną obsługą w tle. Dzięki temu cała nasza rodzina może odpocząć, zregenerować siły, a co najważniejsze nacieszyć się swoim towarzystwem.
Naszej córce, takie spędzanie wolnego czasu z rodzicami jak najbardziej odpowiada. Choć we wspólnych wyjazdach bierze udział dopiero od kilku lat i tak już dobrze wie, że każdy hotel ( przynajmniej te, w których byliśmy ) oprócz basenu i specjalnego brodzika dla dzieci, posiada kącik do zabawy przeznaczony specjalnie dla najmłodszych, a w restauracji zawsze może liczyć na specjalnie dobrane dziecięce menu. Jednak są tacy w naszej rodzinie, którym hotel nie zawsze kojarzy się z relaksem i wypoczynkiem. Dla naszego tatusia jak już  mówiłam hotele to chleb powszedni i miejsce pracy. Spośród wielu ofert hotelowych w naszym kraju mój mąż wybiera z reguły sieć Best Western.







piątek, 20 lutego 2015

Akcja Wspólny Mianownik



7 lutego NotJustShop zorganizował warsztaty w Forum Designu w Krakowie. Polegały one na projektowaniu kieszonek na koszulki, które są częścią akcji Wspólny Mianownik. Akcja ma na celu pokazanie, że pomimo tego, że jesteśmy różni: mieszkamy w różnych miejscach, mówimy różnymi językami, mamy inne cele i marzenia to jednak wszyscy chcemy by świat stawał się lepszy.


Podczas warsztatów powstało 130 unikatowych projektów. Każdy z nich stanowi indywidualne dzieło i wyraz szczęścia osoby, która tworzyła projekt. Na warsztatach pojawiły się także znane osoby jak: Adrian&Karolina&Nikola z Szafeczka.com, Jacob Zaborski i Piotr Szumlas zwycięzcy Must Be The Music, Gosia z Pincake, Jan ze StayFly i inni.

Warsztaty przyniosły uczestnikom sporo uśmiechu, dobrej zabawy i dały poczucie, że to co robią jest dla dobra innych, że swoim działaniem niosą pomoc. Dlatego planowane są już kolejne wydarzenia. 28 marca powstaną nowe projekty w Warszawie, dzięki współpracy z Ambasadorką Ligi Odpowiedzialnego Biznesu - Małgorzatą Stocką.

Kraków stał się początkiem podróży, która niesie radość i pozwala innym zmieniać świat. Następnym planem po stolicy są warsztaty w Poznaniu. Kolejne kroki kierowane są również poza granice kraju. NotJustShop planuje wizytę w Paryżu, Niemczech oraz w Szwajcarii, gdzie pomoc zostanie połączona ze wsparciem dla dzieci z domu dziecka z Boliwii.
 
 
 
 

środa, 18 lutego 2015

Wieczór na lodowisku




Póki zimowa aura za oknem, staramy się urozmaicać trochę monotonne wieczory, które nie nastrajają zbyt pozytywnie.
Nie da się ukryć, że wieczór na lodowisku to interesujący sposób na spędzenie wolnego czasu. Mimo, że nie jestem mistrzem jazdy na łyżwach to i tak lubię się tam czasami wybrać. Córce również się podobało, mimo że na razie mogła się tylko przyglądać. Ale w następnym sezonie, to już postanowione, zacznie jeździć razem z mamą :)



 
 
 

sobota, 14 lutego 2015

Walentynkowy wieczór








Witam Was w Walentynkowy wieczór. Pewnie większość celebruje go w restauracji, kinie lub na innym ciekawym spotkaniu.
My właśnie siedzimy przy lampce dobrego wina, rozpakowujemy upominki, przeglądamy albumy ze zdjęciami i wspominamy stare dobre czasy. A jest co wspominać ... W końcu to już dziewięć lat :)
 
 
 

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek




Dzisiaj dzień bez liczenia kalorii i zarazem początek ostatniego tygodnia karnawału - tłusty czwartek. Możemy objadać się dowoli smacznymi pączkami i faworkami, tym bardziej, że według jednego z przesądów - kto w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, temu nie będzie się wiodło w dalszej części roku. My uwielbiamy tradycyjne pączki, z różanym nadzieniem w środku.  Więc życzymy smacznych pączków i dużo szczęścia na resztę roku :)



 




wtorek, 10 lutego 2015

Materiały reklamowe - łatwo i przyjemnie




 
Od jakiegoś czasu prowadzę własną firmę i wiem, że jednym z najbardziej istotnych aspektów jej działania jest odpowiedni wizerunek. Na początku wiadomo, inwestowałam w sprzęt i akcesoria biurowe aby w ramach oszczędności samemu wykonywać ważną i pożyteczną pracę, jak na przykład robienie materiałów ofertowych czy reklamowych. Takie początki miała pewnie większość nowopowstałych firm czy spółek. Jednak po jakimś czasie dostrzegamy, że nie możemy robić wszystkiego. Interes się rozwija, a my mamy coraz mniej czasu dla siebie, nie wspominając o rodzinie czy przyjaciołach. No i nie można zapominać o tym, że jakość oferowanych produktów jest sprawą kluczową. Dojrzałam  do myśli żeby sprawy związane z materiałami reklamowymi powierzyć profesjonalistom.
W tym roku postanowiliśmy skorzystać z internetowej drukarni cyfrowej online http://www.polishdruk.pl/drukarnia 
Znaleźliśmy tam ciekawą ofertę fotokalendarzy biurkowych (piramidka na spirali), które można samodzielnie skomponować za pomocą kreatora. Wzory są naprawdę imponujące, dzięki czemu można stworzyć oryginalne, niepowtarzalne gadżety reklamowe i biurowe. Oczywiście oferta jest szeroka ale nam spodobała się możliwość zaprojektowania wizytówek i materiałów reklamowych według własnego projektu. Wszystkie ustalenia, projekty czy poprawki uzgadniamy przez internet siedząc wygodnie przy własnym biurku, a ja mam w końcu czas na prywatne życie :)



 

sobota, 7 lutego 2015

Weekendowo



Nareszcie doczekaliśmy się upragnionego weekendu. Pora zwolnić tempo i oddać się przyjemnemu lenistwu. W tych dniach nie zabraknie w moim otoczeniu dobrej kawy, kolorowych magazynów i małego co nie co. A wieczorem, na pewno nie odmówię lampki dobrego wina w doborowym towarzystwie najbliższej rodziny i przyjaciół.
Jak się okazuje to marzenia i styl wypoczynku znany, i ceniony od lat, przynajmniej kilkudziesięciu. Poniższe zdjęcia, znalezione na stronie vintagejacques.tumblr.com, idealnie oddają weekendowy klimat.






czwartek, 5 lutego 2015

Oczyszczenie z Lirene i przegląd promocji kosmetycznych


 
 
W dzisiejszym poście kosmetycznym przedstawiam zestaw kosmetyków Lirene do oczyszczania skóry, w skład którego wchodzi:
  • dwufazowy płyn do demakijażu oczu,
  • nawilżająco - odświeżający żel do mycia twarzy,
  • wygładzająco - oczyszczający peeling drobnoziarnisty.
  •  
Przedstawione kosmetyki idealnie usuwają makijaż oraz inne zanieczyszczenia, nie powodują podrażnień oraz co ważne, nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze. Są odpowiednie dla skóry normalnej i mieszanej. Myślę, że mogę polecić je nawet osobom mającym suchą skórę, tak jak ja. Skład kosmetyków jest tak dobrany, że skóra pozostaje dobrze oczyszczona, nawilżona, a nawet lekko wygładzona. 






niedziela, 1 lutego 2015

Zimowe rozterki

 
 
Nastała prawdziwa zima ze śniegiem i lekkim mrozikiem, wprost idealna do zimowych wypadów na narty czy sanki. Z uwagi na mało czasu, ubiegłej soboty udaliśmy się do naszej śląskiej Val Gardeny, choć  niektórzy twierdzą, że to mała Cortina D'Ampezzo. Jak zwał, tak zwał ale trafiliśmy w samo serce śląskich dolomitów do Dolomitowej Sportowej Doliny w Bytomiu.
Jak się okazało, takich amatorów zimowych sportów jak my było znacznie więcej i pod względem tłoku na parkingu i długości kolejek do orczyków pobiliśmy i Val Gardenę, i Cortinę :) Ale nie ma co narzekać, już po 40 minutach kołowania po parkingu i jazdy po dziurach i wertepach  mieliśmy swoje upragnione miejsce parkingowe. Potem już były zabawy na śniegu, próby lepienia bałwana i zjazdy na nartach i sankach. Chociaż jeśli chodzi o narty, to więcej było stania niż jeżdżenia.
Ale i tak właściwie można by było zaliczyć ten dzień do bardzo udanych gdyby nie niespodzianka na parkingu. Po powrocie do samochodu odkryliśmy, że mamy defekt przedniej opony, prawdopodobnie był to efekt naszych manewrów w poszukiwaniu miejsca na parkingu. Wzięliśmy się za wymianę koła na zapasowe i wtedy okazało się, że uszkodzenia są poważniejsze, co potwierdziło się u wulkanizatora. To nie była przebita opona ale pogięta felga. Przy okazji naprawy, ponieważ na mnie spoczął obowiązek jej dokonania (mam bardzo zapracowanego męża) dowiedziałam się prawie wszystkiego o oponach i felgach, ich rodzajach i rozmiarach. Co to są stalówki i alusy, i dobrze że jeździmy zimą na stalowych, bo można je jak powiedział pan Zenek "Wyprościć i będzie fertig" :) Ponieważ przez grzeczność wykazałam cień zainteresowania tym tematem, co jak na blondynkę musiało być lekkim szokiem dla profesjonalnego oponiarza. Pan Zenek postanowił obdarować mnie głębszą wiedzą na ten temat i zaczął monolog o alufelgach kutych, co to niczego się nie boją i tych z plastiku. Na koniec oprócz folderków i katalogów podał mi linka do strony o felgach i oponach: http://www.ladnefelgi.pl/ mówiąc, że warto tam zajrzeć, bo można niezłe gumy i alusy trafić za dobre pieniądze. A jak mam Xedosa 9, bo oczywiście wypytał mnie czym ja jeżdżę na co dzień, to na pewno coś trafię. I muszę Wam powiedzieć, że po przejrzeniu strony z tymi cudeńkami, mam ochotę na wiosnę do mojej Mazdki założyć nowe jak by to powiedział pan Zenek "alusy" :)
 

 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...