środa, 23 marca 2016

Jak ozdobić pisanki ?



Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami i  już niebawem każdy z nas będzie przystrajać swój koszyczek wielkanocny.
Wśród różnych smakołyków przez nas przygotowanych na pewno nie może w nim zabraknąć jajek, które są jednym z symboli Wielkanocy.  Jajka są znakiem życia, siły, miłości i płodności. Aby cieszyć się ich widokiem, warto je pięknie przyozdobić, dlatego w dzisiejszym wpisie chciałam Wam przedstawić kilka propozycji na dekoracje.




http://www.swiatwkolorzeblond.com/




Jeśli chcemy pomalować pisanki, warto pamiętać, że kolor ma również symboliczne znaczenie. Czerwony przypomina o cierpieniu Chrystusa, fioletowy i niebieski są symbolem żałoby, natomiast żółty, zielony i różowy są znakiem radości ze Zmartwychwstania.

Pomysłów na ozdobienie pisanek jest wiele. Bardzo popularne są wydrapywanki, oklejanie, malowanie pisakami,  lub zdobienie przy pomocy wosku. Intersująco wyglądają również cieniowane pisanki, wykonane za pomocą kolorowych sprejów.

Oczywiście możliwości jest bardzo wiele, ale mnie co roku najbardziej zachwycają jajka ozdobione za pomocą metody decoupage. Dzięki kolorowym wzorom z serwetek, odrobiny kleju i pędzelka możemy stworzyć naprawdę oryginalne pisanki. 




http://www.swiatwkolorzeblond.com/




Na stronie westwing.pl, znalazłam również pisanki przypominające marmur, które także bardzo mi się spodobały, a w dodatku są największym tegorocznym trendem. I jak się okazuje, do ich przygotowania wystarczą kolorowe lakiery do paznokci.




http://www.swiatwkolorzeblond.com/



 
Na zakończenie, pozostaje mi życzyć Wam udanej zabawy przy malowaniu i dekorowaniu tegorocznych pisanek. Niech pięknie wyglądają w koszyczku i na świątecznym stole, a także niech pozostawią miłe wspomnienia ze wspólnego przygotowywania.
 
 
 
zdjęcia: westwing.pl, etsy.com
 

niedziela, 20 marca 2016

Ogród w zgodzie z naturą



Już jutro Pierwszy Dzień Wiosny, a także Światowy Dzień Leśnika. To także zwiastun coraz ładniejszej pogody, a dla miłośników ogrodów, czasu na  przygotowanie do nowego sezonu i zabiegów pielęgnacyjnych, aby rośliny lepiej rosły i kwitły w ciągu roku.
Ponieważ w tym roku czeka nas zagospodarowanie dodatkowej przestrzeni przydomowej, chciałam Wam dzisiaj przybliżyć ideę ogrodu naturalnego, która będzie dla nas myślą przewodnią w tworzeniu aranżacji.
 
 
 

http://www.swiatwkolorzeblond.com/




Myślę, że najlepiej ideę ogrodu naturalnego charakteryzuje poniższy cytat:
 
 
" Ogród naturalny to dzieło, w którym współuczestniczą ludzie, rośliny i zwierzęta.
Powinien być miejscem przebywania, a nie posiadania, miejscem z własną dynamiką, dopuszczającym procesy z niewiadomym zakończeniem. "
"Nowy ogród naturalny" Simone Kern


Pierwsze pomysły kształtowania ogrodu na wzór natury można znaleźć w angielskich ogrodach krajobrazowych powstających w połowie XVIII wieku. Jednak był to styl zastrzeżony dla dużych założeń parkowych. Dzisiaj każdy z nas może stworzyć ogród naturalny. Aranżacja takiego ogrodu, to nie jakiś konkretny styl. To utrzymanie kompromisu pomiędzy naszymi potrzebami, a tym co oferuje nam natura.
Tak jak wyżej wspomniałam, my również planujemy stworzenie takiego ogrodu. Chcemy, aby było to miejsce, które zapewni nam nie tylko wypoczynek,  ale będzie również inspirować i budzić kreatywność. Ponadto ma być kolorowo i różnorodnie. Myślę, że naszym dzieciom również spodoba się obcowanie w takim ogrodzie, ponieważ będą mogły dokonywać wciąż nowych odkryć i mieć przy tym wiele radości.
 
 
 

http://www.swiatwkolorzeblond.com/

 

http://www.swiatwkolorzeblond.com/



http://www.swiatwkolorzeblond.com/




zdjęcia: gardeninggonewild.com

środa, 16 marca 2016

Kalosze na wiosnę i nie tylko



Jak widzicie tej wiosny stawiam na wygodne obuwie - kalosze. Zresztą nie tylko na wiosnę, bo i w deszczowe jesienne dni również będą u mnie mile widziane.
Kalosze zamierzam nosić bez względu na pogodę. Zresztą chyba już nikogo nie dziwią takie zestawy, gdzie kalosze wiodą prym. I to nie tylko w ogrodzie :)
Takie buty mają wiele plusów. Przede wszystkim są wygodne, a dzięki dostępnym wzorom i kolorom również wyglądają dość oryginalnie. Kto buszuje po sklepach ten wie, że plusem jest również cena, która w zależności od marki potrafi być bardzo zróżnicowana. A więc można powiedzieć, że są dostępne dla wszystkich.








Skąd wzięły się kalosze?
 
Kalosze mają swoją unikalną historię. Z informacji znalezionych w internecie, możemy dowiedzieć się, że to wygodne obuwie zostało wynalezione w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku, a dokładnie w 1817 r. Oczywiście było zarezerwowane wyłącznie dla panów. Na szczęście, tak jak każde dobro, kalosze podlegały ewolucji i dzięki temu w zależności od epoki zmieniały formę, estetykę, a nawet przeznaczenie ( od "wellingtonów" z cielęcej skóry noszonych przez dżentelmenów, po gumowe zakładane także przez kobiety i dzieci ).

Jak widać zmieniają się zwyczaje i obyczaje i dziś w kaloszach mogą chodzić nie tylko dżentelmeni ale i modne panie :)








niedziela, 13 marca 2016

Arganowy krem do twarzy GlySkinCare

http://www.swiatwkolorzeblond.com/


Dzisiaj kolejny wpis z udziałem olejku arganowego, tym razem w odżywczym kremie do twarzy GlySkinCare.
 
Na temat linii produktów GlySkinCare mogliście przeczytać niedawno w prezentacji kremu pod oczy (polecam wcześniejszy wpis ). Dlatego dzisiaj tylko przypomnę, że kosmetyki GlySkinCare cieszą się uznaniem i są często polecane przez kosmetyczki i lekarzy dermatologów.
 
Wybierając prezentowany krem do twarzy, kierowałam się oczywiście zawartością olejku arganowego. Ponadto słysząc wiele pochlebnych opinii, ciekawa byłam jak sprawdzi się na mojej suchej i wrażliwej skórze.
 
Poniżej zapraszam na  recenzję, a jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat prezentowanego kremu, zachęcam Was do odwiedzenia strony  http://diagnosis.pl/









Pojemność: 50 ml
 
 
Działanie:
 
Odżywczy krem do twarzy z olejem arganowym głęboko nawilża skórę pozostawiając ją miękką, gładką, odmłodzoną. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, oleju jojoba, d-panthenolu, kwasu hialuronowego, allantoiny, witaminy E, aloesu i masła shea krem poprawia jędrność i elastyczność skóry, nadając jej młody, zdrowy wygląd i promienny blask.
 
 
Moja opinia:

Krem dobrze sprawdził się w przypadku mojej suchej skóry. Jego plusem jest dość delikatna konsystencja, oraz to, że łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Ponadto, to co ważne przy skórze zwłaszcza wrażliwej, krem nie podrażnia i nie uczula. Jest przebadany dermatologicznie a ja stwierdzam to jako żywy przykład.
Producent zaleca, aby stosować kosmetyk rano na oczyszczoną skórę szyi i dekoltu, ale ja stosowałam zazwyczaj wieczorem, bo wtedy mam najwięcej czasu dla siebie. Po rozprowadzeniu kremu, skóra była rzeczywiście gładka a patrząc na skład ( w którym jest prawie wszystko ) myślę, że dobrze spełnia swe zadanie.  Cena kosmetyku w granicach 30 - 40 zł również nie powala z nóg co w konsekwencji daje pełną satysfakcję. A zatem polecam do codziennego stosowania dla dobra skóry :)





http://www.swiatwkolorzeblond.com/



piątek, 11 marca 2016

Apaszka - stylowy dodatek



Już niedługo kalendarzowa wiosna, a wraz z nią nowe trendy w modzie.

W najbliższym wiosenno - letnim sezonie najbardziej cieszę się z powrotu apaszek - dodatku doskonałego, który nadaje się do każdego stroju. Ich niewątpliwą zaletą jest to, że nawet niedrogie bywają piękne i spełniają praktyczne funkcje. Ponadto apaszki są prostym sposobem na zmianę wizerunku i pospolitego ubrania. Dobrze dobrane, dodają stylu i elegancji.
 



 Dolce & Gabbana



W dzisiejszym wpisie znalazłam dla Was kilka interesujących zestawień z apaszką w roli głównej. Jak wiadomo apaszki można nosić na wiele sposobów - wiązać na supełek, nosić na głowie lub pod marynarkę. Możliwości jest wiele i są odpowiednie dla każdej z nas, bez względu na wiek.
W mojej garderobie również nie brakuje tego wdzięcznego dodatku. Myślę, że w najbliższym sezonie wystarczy kilka prostych sukienek, które w połączeniu z najróżniejszymi apaszkami pozwolą mi wyczarować ciekawe kreacje.

 



 Emporio Armani




zdjęcia: pinterest.com

środa, 9 marca 2016

Arganowy krem pod oczy GlySkinCare

krem pod oczy z GlySkinCare



W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam zaprezentować recenzję, testowanego przeze mnie kremu pod oczy ArganOil z linii pielęgnacyjnej GlySkinCare.

GlySkinCare jest linią produktów stworzoną przez amerykańską firmę farmaceutyczną. Kosmetyki cieszą się dużym uznaniem i są polecane przez kosmetyczki oraz lekarzy dermatologów.

Prezentowany w dzisiejszym wpisie krem pod oczy ArganOil, wybrałam ze względu na jego kluczowy składnik - olejek arganowy.

Sięgając po informacje w internecie lub w magazynach urodowych, dowiadujemy się iż olejek arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, skwalan, karoteny oraz witaminę E, które korzystnie wpływają na nawilżenie, elastyczność oraz odżywienie skóry, co pomaga zachować jej zdrowy i młody wygląd.   Do nabycia przedstawionego kremu, zachęciły mnie również informacje, które znalazłam na stronie http://diagnosis.pl/ 
A poniżej krótka recenzja prezentowanego kosmetyku.





 
 
Pojemność: 15 ml
 
 
Działanie:
 
Krem wzbogacony o olejek arganowy głęboko nawilża i odżywia delikatną skórę wokół oczu oraz redukuje cienie. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, betainy, wyciągu z drożdży, różeńca górskiego, liści zielonej herbaty oraz nasion róży piżmowej krem poprawia jędrność i elastyczność delikatnej skóry opóźniając procesy starzenia.
 
 
 
Moja opinia:
 
Krem dobrze nawilża skórę wokół oczu. Jego konsystencja nie należy do lekkiej ( co wg mnie jest małym minusem ), ale mimo to nie ma problemu z jego rozprowadzeniem. Zważywszy na dość treściwą konsystencję, krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Można stosować go pod makijaż. 
Dobra wiadomość dla osób o skórze wrażliwej - kosmetyk nie podrażnia i jest przebadany dermatologicznie. Plusem jest również brak zapachu i kusząca cena ( ok 35 zł).  
 
Stosuję nadal i czekam na dalsze efekty. A już niedługo zapraszam na recenzję kolejnego kosmetyku GlySkinCare, a mianowicie odżywczego kremu do twarzy z olejkiem arganowym.
 
 
 
 
krem z GlySkinCare recenzja




krem pod oczy z GlySkinCare blog opinia



poniedziałek, 7 marca 2016

Łamigłówka ubezpieczonego



Coraz ładniejsza pogoda za oknami i zapewne już niebawem zobaczymy pierwsze oznaki wiosny. Osobiście bardzo czekam na okres wiosenny, kiedy to będę mogła delektować się poranną kawą, podziwiając z tarasu  budzącą się do życia naturę :) Zapewne, będzie to również czas wzmożonej aktywności moich córek, które już tylko czekają ( a zwłaszcza starsza ) kiedy "uruchomimy" nasz przydomowy plac zabaw. 
Oczywiście  jak każda mama, troszcząca się o swoje pociechy, mam również świadomość, że okres wiosenny oprócz wielu atrakcji na świeżym powietrzu, niesie ze sobą wiele zagrożeń wypadkowych. I tak oto zrodził się temat dzisiejszego wpisu, poświęconego ubezpieczeniom i co za tym idzie, odszkodowaniom powypadkowym. 
 
Na wstępie, może zacznę od tego, że zapewne wielu z was ma zakupione polisy ubezpieczeniowe, ale jak wiadomo nawet polisa w wariancie super extra VIP, to nie talizman, dzięki któremu możemy uniknąć wypadku, ponieważ niestety wypadki
chodzą po ludziach, nawet po tych najbardziej skrupulatnych planistach i przeciwnikach ryzyka.
Ale bez paniki! Zdarzają się bardzo rzadko. Niestety jeśli przytrafi nam się jakiś wypadek, Towarzystwo Ubezpieczeniowe to nie zawsze dobry wujek, który pomoże nam w każdej sytuacji. Dlatego na wszelki wypadek w dzisiejszym wpisie, chciałam Wam podpowiedzieć jak dochodzić swoich praw i jak uzyskać odszkodowanie powypadkowe.
 
Na początku chciałam Wam przedstawić małą ściągawkę, co oznaczają niektóre tajemnicze skróty w naszych umowach ubezpieczeniowych:
  • KL - koszty leczenia, które pozwolą otrzymać m.in. zwrot wydatków na lekarstwa, pobyt w szpitalu,
  • NNW - następstwa nieszczęśliwych wypadków, zostanie nam wypłacona odpowiednia kwota w zależności od tego, jak bardzo ucierpieliśmy podczas wypadku,
  • OC - odpowiedzialność cywilna, gdy tym razem to my będziemy sprawcą, a nie poszkodowanym,
  • Assistance - program całodobowej pomocy, który może dotyczyć najróżniejszych aspektów codziennego życia, od pomocy fachowca domowego, po holowanie uszkodzonego samochodu, po opiekę nad dziećmi czy pomoc prawną. 
 A teraz mała podpowiedź, jak zachować się w sytuacji gdy przytrafi nam się jakiś wypadek. Mając ubezpieczenie, spokojnie myślimy, że dostaniemy należne odszkodowanie. Zgłaszamy zatem szkodę z polisy NNW i otrzymujemy świadczenie, które niestety nieraz odbiega od naszych wyobrażeń.  W takich sytuacjach, mamy następujące opcje do wyboru:
  • możemy ( w formie pisemnej ) odwołać się od decyzji Towarzystwa Ubezpieczeniowego, ale niestety w tej batalii możemy napotkać na wiele trudności i jesteśmy zdani tylko na siebie walcząc o swoje,
  • możemy udać się do wyspecjalizowanych kancelarii, zajmujących się negocjowaniem odszkodowań od firm ubezpieczeniowych.  W tym przypadku sprawa jest o wiele  bardziej prosta, ponieważ mamy do dyspozycji fachowców ( prawników, mediatorów sądowych i rzeczoznawców ), którzy będą dla nas walczyć o godne odszkodowania powypadkowe.  
 
Na zakończenie dzisiejszego wpisu, dodam iż mam nadzieję, że zbliżająca się wielkimi krokami wiosna będzie obfitować w same radosne chwile i nikt z nas nie będzie musiał borykać się z tego typu problemami. Ale jak widzicie warto pamiętać, że również w takich sytuacjach jest jakieś wyjście i że niekoniecznie jesteśmy zdani tylko na siebie.
 
A na koniec dzisiejszych rozważań, nieco bardziej przyjemna część, a mianowicie kilka zdjęć moich córek - pięcioletniej Oliwii i półrocznej Alicji  z porannych zabaw :)





Świat w kolorze blond




Świat w kolorze blond




Świat w kolorze blond






sobota, 5 marca 2016

Finka na kłopoty




Są różne ważne daty i okresy. Jest cały rok i Nowy Rok, 1 stycznia. Jest chiński Nowy Rok gdzieś na początku lutego i jest tzw. rok obrachunkowy do końca marca. Co roku ten termin zbliża się jak sądny dzień i za każdym razem odkładamy go, mówiąc  że to jeszcze tak daleko ale kiedy nadchodzi znów jesteśmy zaskoczeni, że to już. Siadamy do papierów i tracimy wiele czasu na czynności, które powinny być zwykłą codzienną rutyną.
Prowadzę firmę już od kilku lat, może nic wielkiego ale w tym okresie przeżywam jak wielu małych przedsiębiorców stres związany z rozliczeniem całego roku. Dlatego też postanowiłam w tym roku poszukać pomocy u profesjonalistów. W internecie wśród wielu ofert znalazłam jedną, która mnie szczególnie zainteresowała, mianowicie program do sprzedaży detalicznej . To taka wzmianka dla tych, którzy prowadzą sklep i szukają odpowiedniego zautomatyzowania.  Wprawdzie nie dotyczy on rozliczeń roku ale daje szansę na prawidłowe i racjonalne prowadzenie firmy przez cały rok. W programie tym, o oryginalnej nazwie Finka ( kojarzy się z harcerską solidnością ) znajdziecie wszystko od fakturowania do rozliczania magazynu i programu kadrowego, czyli wszystko co jest potrzebne do rzetelnego prowadzenia firmy systematycznie przez cały rok. Myślę że w następny rok rozrachunkowy wejdę bez stresu i z pełnym spokojem. Polecam ze względu na doskonałą jakość, co można sprawdzić przez 60 dni korzystając z wersji demo :)











zdjęcia: pinterest.com, http://www.theglobeandmail.com/life/home-and-garden/decor/how-a-home-work-space-works-best/article4224957/#gallery_1752=0


środa, 2 marca 2016

Regeneracja włosów w domowym SPA



Jak wiadomo zimowa aura niekorzystnie wpływa na kondycję naszych włosów. Zresztą nie tylko na włosy, bo i skóra pozostawia wiele do życzenia. Obecna zima tym bardziej nie sprzyja naszej urodzie, ciągłe zmiany pogody i temperatury powodują, że sami nie wiemy jaki kosmetyk zastosować. Najlepszym rozwiązaniem byłaby wizyta w gabinecie kosmetycznym,  a najlepiej w SPA, połączone z czynnym wypoczynkiem przez parę dni.
W tym roku wiele hoteli oferuje liczne atrakcje i korzystne rabaty. My myślimy o wyjeździe w góry i tak na przykład trafiliśmy na ofertę w  Karpaczu,  w Hotelu Greno w okresie od 01.03 do 29.04.2016 będzie obowiązywał rabat 10% na wszystkie zabiegi SPA na hasło hotel karpacz  Tak więc, możemy połączyć aktywny wypoczynek z dbałością o naszą urodę, tym bardziej, że mamy tam do dyspozycji basem, jacuzzi, sauny i kompleks SPA. Natomiast nasze pociechy spokojnie możemy ulokować w pokoju zabaw z innymi rozrabiakami, co zapewni nam chociaż chwile spokoju.




http://www.swiatwkolorzeblond.com/





A tymczasem, w oczekiwaniu na wymarzony wyjazd na razie stawiam na domową regenerację. Jak widzicie na zdjęciach, w ostatnim czasie zaopatrzyłam się w maskę odbudowującą Yves Rocher. A poniżej krótka recenzja.




http://www.swiatwkolorzeblond.com/




Pojemność: 150 ml
 
   
Składniki:
 
  • Masło Karite - wspomaga proces odbudowywania włosów,
  • Olejek jojoba - wspomaga odżywianie włosów.
 
 
Moja opinia:
 
Po zastosowaniu maski włosy są delikatne i dobrze odżywione. Widać, że po kilku zastosowaniach efekt ten utrzymuje się na dłużej. Również cena kosmetyku w porównaniu do rezultatów jest atrakcyjna. Nie zaprzestaję kuracji i czekam na jeszcze lepsze efekty :)


 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...